Mini Zoo w Zielonej Górze odwiedziliśmy w gorący, słoneczny dzień sierpnia, ale dopiero teraz temat ten dojrzał na tyle by wstawić post z zaległymi fotkami. Największe wrażenie zrobiły na nas surykatki wpatrujące się ze strachem w niebo na przelatujący samolot. Do zdjęć bardzo chętnie pozowały również różnego rodzaju kaczki oraz dumny z siebie paw, który niestety nie chciał pokazać swojego pięknego ogona ułożonego w wachlarz. Dalej trafiliśmy na ciekawie wyglądające owce kameruńskie i innych rogaczy. Na koniec spokojne i zjawiskowe daniele w pełnej okazałości swojego poroża, które co ciekawe zrzucają co roku i na jego miejsce wyrasta im nowe. Wizyta była bardzo udana i na pewno jeszcze raz zawitamy do naszego mini Zoo :)